|
 |
|
|
|
|
|
|
|
Trudno jest
rozdzielać imiona
Franciszka i
Klary, te dwa
niezwykłe zjawiska, dwie... legendy świętości (Jan Paweł II). |
|
 |
|
rys. o.
Kazimierz Zdrzałek, OFM |
|
|
|
|
| |
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
O. José
Rodríguez Carballo, Minister Generalny Zakonu Braci
Mniejszych
List do Ubogich Sióstr św.
Klary
Rzym,
Święto św. Klary, 11 VIII 2007 |
|
| |
|
|
| |
 |
|
| |
|
|
| |
Najdroższe Siostry,
niech Pan
obdarzy was pokojem!
Z okazji
święta świętej Klary pragnę również w tym roku skierować do was szczególne
słowa pozdrowienia i podziękować wam za waszą obecność w Kościele i w
świecie, a także za siostrzaną bliskość, jaką mi zawsze okazujecie. Bo
wiem dobrze, że wasza modlitwa towarzyszy mi w moim pielgrzymowaniu, w
celu spotykania się i animowania Sióstr i Braci, których Pan mi powierzył.
Pragnę
ponadto zaoferować wam do rozważenia kilka myśli, jakie rodzą się z
wędrówki, którą my, Bracia, przeżywamy w tych latach, snując refleksje nad
łaską początków, jako przygotowanie do obchodów 800-lecia powstania
naszego Zakonu. Mam nadzieję, że będą ważnymi impulsami dla waszego życia,
właśnie z powodu głębokiej jedności, która nas łączy. |
|
| |
|
|
| |
Żebrzący o sens
Żyjemy w czasie, w którym czujemy się przynaglani przez liczne
pytania, jakie życie i historia stawiają nam każdego dnia; są to
pytania pochodzące od osób, które spotykamy, wynikające z sytuacji
historycznych i eklezjalnych, w jakich żyjemy, ale są też pytania,
które rodzą się we wnętrzu naszego serca i ponaglają nas do szukania
prawdy i przejrzystości w naszym życiu. Pierwszą sugestią, jaką wam
daję, to rada, byście nie gasiły tych pytań, być może uciekając od
nich jakby od pokus czy negatywnych prowokacji: spróbujmy natomiast
potraktować je jako przynaglenia, które domagają się od nas nowej i
odnowionej autentyczności życia. Cechą dominującą tych pytań, jakie
życie nam stawia i jakie stawiamy sobie sami, jest zachęta do odkrycia
sensu tego, co robimy i przeżywamy: ważne jest, dzisiaj bardziej niż
kiedykolwiek, odnaleźć sens naszego wyboru życiowego.
Mam
na myśli to szukanie, do którego zachęca nas sam Franciszek, który w
Modlitwie przed Krzyżem, na początku swej przygody, prosi Pana o
“zrozumienie i poznanie”, aby wypełnić Jego “święte i prawdziwe
posłannictwo”. Możemy się zapytać: czym jest to “zrozumienie i
poznanie”, jeśli nie wołaniem, aby mieć od Boga odpowiedź odnośnie
sensu własnego życia?
To,
czego się od nas żąda, jest refleksją typu mądrościowego, która stara
się w konkrecie życia rozeznawać znaki obecności Pana. Pismo święte w
księgach mądrościowych daje nam liczne przykłady takiej pełnej wiary
refleksji, która stawia sobie pytania o sens i o jakość życia. A może
byłoby pożyteczne dla wielu z nas wziąć znowu do ręki księgi
mądrościowe, które uczą nas jak stawiać sobie pytania, a nie tylko jak
znaleźć odpowiedzi, i które zapraszają nas do mądrego odczytywania
życia, w którym mamy dostrzec znaki Boże. A jeśli pomyślimy o
niektórych księgach Pisma Świętego, zauważamy, że proponują odczytanie
życia, które jest prawie “skandaliczne” w swym poważnym traktowaniu
sprzeczności i trudności, jakie przeżywamy, lecz które jednocześnie
wyrabia w nas zdolność odnajdywania zawsze spojrzenia wiary, gdyż
tylko w jej świetle możliwe jest znalezienie właściwych odpowiedzi na
nasze szukanie sensu.
Spojrzenie na życie oczyma wiary doprowadzi nas do
odkrycia, że w centrum naszego doświadczenia i
naszej historii nie tyle znajdują się nasze wierności albo
niewierności, nasze poszukiwania ani nawet nasze
pytania, lecz Jego inicjatywa łaski, która zawsze nas
uprzedza i otacza. To jest postawa, do jakiej nas
zachęca św. Klara na początku swego Testamentu:
«Wśród różnych dobrodziejstw, które otrzymałyśmy i co
dzień otrzymujemy od naszego Dobroczyńcy, Ojca
miłosierdzia, i za które powinnyśmy tym bardziej
dziękować temuż chwalebnemu Ojcu, jest wielkie dobrodziejstwo
naszego powołania. […] Powinnyśmy
zatem, umiłowane siostry, rozważać niezmierzone
dobrodziejstwa, jakimi nas Bóg obsypał, a zwłaszcza te,
które zdziałał w nas przez swego umiłowanego
sługę, świętego naszego Ojca Franciszka, nie tylko po
naszym nawróceniu, ale gdyśmy jeszcze żyły wśród
marności świata» (TKl 2. 6-8).
Zachęta Klary jest w doskonałej harmonii z postawą
Franciszka, który w swoim Testamencie tak samo
odczytuje całe swoje doświadczenie oczyma wiary i
odkrywa, że prawdziwym bohaterem jego osobistych
wydarzeń jest zawsze Pan Bóg: «Mnie, bratu Franciszkowi, Pan
dał tak rozpocząć … i Pan sam wprowadził mnie
między trędowatych… I gdy Pan dał mi braci, … sam
Najwyższy objawił mi, że powinienem żyć
według Ewangelii świętej» (T 1.2.14). Tak samo jak
Klara, jak Franciszek, my także jesteśmy wezwani do
odkrycia sensu naszego życia, patrząc na nie oczami
przemienionymi przez Ducha, oczami, które potrafią
“widzieć i wierzyć” (por. Np 1,20-21), uznać w wydarzeniach
naszego życia Boże dzieło, Jego “święte
działanie”. Z wdzięczną świadomością, że to działanie Pana
jest już obecne i odczuwalne: nie zależy od
naszej cnoty lub naszej ascezy, lecz od Jego inicjatywy
łaski, która zawsze nas uprzedza.
|
|
| |
|
|
| |
Sposób życia
W tym
pragnieniu, by powrócić do centrum i do sensu waszego wyboru życia,
postawiłem sobie pytanie jaką pomoc możemy wam zaoferować my, Bracia,
a szczególnie ja, następca Franciszka, w posłudze dla Wspólnoty.
Myślę, że najlepsze co mogę zrobić, to powtórzyć wam słowa świętego
Franciszka, który pod wpływem ojcowskiego uczucia napisał wam taki
sposób życia: «Ponieważ z natchnienia Bożego zostałyście córkami i
służebnicami najwyższego i największego Króla, Ojca niebieskiego, i
zaślubiłyście się Duchowi Świętemu, wybierając życie według
doskonałości Ewangelii świętej, pragnę i przyrzekam - osobiście i
przez moich braci - otoczyć was, tak jak ich, serdeczną troską i
szczególnym staraniem» (RegKl 6,2-4). Wasz Sposób życia zachęca was,
byście uświadomiły sobie waszą głęboką relację z trzema Osobami
Boskimi: z Ojcem, którego jesteście “córkami i służebnicami”, z Duchem
Świętym, którego jesteście “oblubienicami”, i z Bożym Synem Jezusem,
którego Ewangelią chcecie żyć jak najdoskonalej.
Słowa
Franciszka niepokoją i pytają: do jakiej relacji z Bogiem zachęcają
was te wyrażenia? Co znaczy być “córkami i służebnicami Ojca”? W jaki
sposób można przeżywać i rozwijać prawdziwą relację synowską z Bogiem?
Jeszcze bardziej prowokujący jest obraz “oblubienic Ducha Świętego”,
jaki przypisuje wam Franciszek. Relacja z Duchem jest zawsze miejscem
otwartym na nieprzewidywalną nowość Boga: Duch jest źródłem życia i
nowości, jest “Panem i daje życie”, jest początkiem wszelkiego
charyzmatu i wszelkiego daru, który pochodzi z wysoka. Jeśli nawiązuje
się z tym Duchem relację oblubieńczą, z płodną intymnością, jaka
zawiera się w takiej relacji, co może z niej się zrodzić? Nic innego
jak właśnie Chrystus, do którego rodzenia także wy jesteście powołane,
podobnie jak każdy wierzący, skoro Franciszek mówi, że jesteśmy
powołani, by stać się «oblubieńcami, braćmi i matkami Pana» (1LW 1,7);
a Klara, w doskonałej harmonii, przypomina Agnieszce z Pragi, że
«zasłużyła sobie dobrze na miano siostry, oblubienicy i matki Syna
Najwyższego Ojca i chwalebnej Dziewicy» (1LKl 24).
Działanie Ducha, którego jesteście oblubienicami, prowadzi bowiem do
Chrystusa, na którego Duch jest zawsze skierowany, gdyż «nikt nie może
powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: “Panem jest Jezus”» (1Kor 12,3).
To życie trynitarne, do którego zachęca wasz Sposób życia, z relacją
“córek i służebnic” względem Ojca i z relacją “oblubienic” w stosunku
do Ducha Świętego, znajduje swoją realizację w “życiu według
doskonałości Ewangelii świętej”, które wyraża centralne miejsce
Chrystusa w waszym życiu.
Klara
jest mistrzynią w zachęcaniu nas do tej radosnej intymności z
Chrystusem, z Tym, w którego obraz ona potrafi się przemieniać przez
kontemplację (por. 3LKl 12-13) i który stanowi centrum jej życia i jej
doświadczenia: chwalebny Oblubieniec, kontemplowany z miłością jako
“ubogi Ukrzyżowany”. Cały nacisk, jaki Klara kładzie na chęć życia w
ubóstwie, które ona podkreśla w sposób o wiele bardziej zdecydowany
niż Franciszek, tłumaczy się właśnie tym, że to ubóstwo cechuje Pana i
przez nie bardziej uczestniczy się w życiu Jezusa, który wybrał
ubóstwo na tym świecie dla Siebie i dla swej Matki. Ubóstwo Klary jest
nie tylko cnotą, lecz upodobnieniem się do Chrystusa, a nawet zdaje
się ono być utożsamiane z samym Chrystusem, jak wtedy, gdy w czwartym
liście do św. Agnieszki z Pragi zwierciadło, w którym «jaśnieje
błogosławione ubóstwo, święta pokora i niewymowna miłość», w pewnym
momencie ożywa i jakby «zawieszone na drzewie krzyża, zachęcało
przechodzących do tych rozważań».
Spojrzenie Klary prowadzi do tego absolutnego pierwszeństwa Jezusa w
waszym życiu: a ja zadaję sobie pytanie, na ile jest prawdziwe
dzisiaj, także dla was, ryzyko życia “rozproszonego”, które gubi się w
tysiącu spraw, może nawet pięknych i dobrych, ale przez to naraża się
na utratę silnego i widocznego pierwszeństwa, które trzeba dać Panu.
To centralne miejsce, także widzialne i wyraźne, zastrzeżone dla Pana
jest naprawdę istotne dla waszego życia; i nie tylko dlatego, żeby
wasze świadectwo w Kościele było prawdziwe, lecz przedtem jeszcze
dlatego, żeby wasze życie było możliwe i prawdziwe dla was samych. To
mocne pierwszeństwo Boga w życiu jest z pewnością konieczne również
dla nas, Braci, i dla każdej formy życia konsekrowanego; ale myślę, że
w waszym sposobie życia staje się szczególnie pilne i ważne. |
|
| |
|
|
| |
Żyć w
siostrzanej jedności ducha,
zachowując ślub najwyższego ubóstwa
Pierwszeństwo Boga, które cechuje nasz i wasz wybór życia, odznacza
się tym, że powinno być przeżywane «w braterskiej jedności ducha». My,
Bracia, użyliśmy wyrażenia “świętość we wspólnocie” (Pmd 42-45) na
określenie, że w naszym powołaniu nie zostaje się świętymi w
pojedynkę, lecz przeżywając głęboko nasze powołanie braterskie.
Podczas gdy liczne przynaglenia w przeszłości, a może nawet obecnie,
kładą nacisk na ideał świętości trochę zbyt idealistyczny i
wyizolowany, odkryliśmy na nowo, że wymiar braci i sióstr należy do
naszego powołania do świętości: świętymi nie zostaje się “pomimo”
życia wspólnotowego, lecz właśnie poprzez ten wymiar, który otwiera
nas na Boga w relacji z siostrami i z braćmi.
Była
tego w pełni świadoma także Klara, która w swoim Testamencie tak
zwraca się do sióstr obecnych i przyszłych: «Miłujcie się nawzajem
miłością Chrystusową, a miłość, którą macie w sercu, okazujcie przez
uczynki na zewnątrz, aby siostry, zachęcone tym przykładem, wzrastały
zawsze w miłości Bożej i w miłości wzajemnej» (TKl 59-60). Według tych
słów miłość, która łączy siostry, jest miłością Chrystusową: prawie
wydaje się, iż nie ma rozróżnienia między miłością do Boga a miłością
do sióstr. Także u nas, Braci Mniejszych, wzrosła świadomość tego
głębokiego powiązania między życiem wiary i życiem braterskim: na
ostatniej nadzwyczajnej Kapitule generalnej wyraziliśmy to przekonanie
za pomocą propozycji Metodologia Emaus: «zebrać się; mówić o tym, co
nam się przydarzyło; dzielić się Ewangelią, czytać na nowo Regułę;
modlić się wielbić Boga “za wszystkie Jego dary”; celebrować komunię
braterską; i wrócić do Braci naszych Wspólnot, do naszych braci i
sióstr na całym świecie z dobrą nowiną, która przemieniła nasze życie»
(por. Pmd 39-47). Myślę, że ta propozycja, z koniecznymi zmianami,
jest użyteczna także dla was.
Dzielenie się wiarą może naprawdę pomóc naszym wspólnotom odkryć na
nowo, że do naszej relacji z Bogiem wchodzą także bracia i siostry,
przede wszystkim ci z naszej wspólnoty: dla nas, tak jak dla
Franciszka, prawdą jest, iż gdy Pan dał nam braci lub siostry, to po
początkowym wahaniu, sam Najwyższy objawił nam, że powinniśmy żyć
według Ewangelii świętej (por. T 14). Objawienie tak ważne i
podstawowe może nie byłoby możliwe, tak dla nas jak dla Franciszka,
bez daru braci i sióstr.
Dziękujmy Bogu za ten dar, który odkrywa nam drogę Ewangelii, tę
drogę, która wam, drogie Siostry, pozwala w pełni żyć waszym sposobem
życia, na który «wybrałyście życie według doskonałości Ewangelii
świętej». I podczas gdy ja również, tak jak Franciszek, «przyrzekam
osobiście i przez moich braci otaczać was, tak jak ich, serdeczną
troską i szczególnym staraniem» (SpKl 2), polecam was Panu słowami
świętej Klary: «Kochajcie zawsze Boga i swoje dusze, i wszystkie swoje
siostry, i zachowujcie zawsze starannie to, co przyrzekłyście Panu.
Pan niech będzie z wami i obyście wy zawsze z Nim były. Amen» (BłKl
14-16).
Wasz brat i sługa
O. José
Rodríguez Carballo
Minister
Generalny
Rzym, 11 VIII 2007, Święto św. Klary
Prot. 098096 |
|
| |
powrót na początek |
|
| |
|
|
|
| |
|