@poczta

ul. Księżnej Jolanty 30, 62-800 Kalisz, tel. 062 / 766 38 27

    

 

 

»»»»»

 

Trudno jest rozdzielać imiona Franciszka i Klary, te dwa niezwykłe zjawiska, dwie... legendy świętości (Jan Paweł II).

rys. o. Kazimierz Zdrzałek, OFM

 
 
 
     
     
     
 

O. José Rodríguez Carballo, Minister Generalny Zakonu Braci Mniejszych

List do Ubogich Sióstr św. Klary

Rzym, Święto św. Klary, 11 VIII 2007

 
     
 

 
     
 

Najdroższe Siostry,

niech Pan obdarzy was pokojem!

 

Z okazji święta świętej Klary pragnę również w tym roku skierować do was szczególne słowa pozdrowienia i podziękować wam za waszą obecność w Kościele i w świecie, a także za siostrzaną bliskość, jaką mi zawsze okazujecie. Bo wiem dobrze, że wasza modlitwa towarzyszy mi w moim pielgrzymowaniu, w celu spotykania się i animowania Sióstr i Braci, których Pan mi powierzył.

Pragnę ponadto zaoferować wam do rozważenia kilka myśli, jakie rodzą się z wędrówki, którą my, Bracia, przeżywamy w tych latach, snując refleksje nad łaską początków, jako przygotowanie do obchodów 800-lecia powstania naszego Zakonu. Mam nadzieję, że będą ważnymi impulsami dla waszego życia, właśnie z powodu głębokiej jedności, która nas łączy.

 
     
 

Żebrzący o sens

Żyjemy w czasie, w którym czujemy się przynaglani przez liczne pytania, jakie życie i historia stawiają nam każdego dnia; są to pytania pochodzące od osób, które spotykamy, wynikające z sytuacji historycznych i eklezjalnych, w jakich żyjemy, ale są też pytania, które rodzą się we wnętrzu naszego serca i ponaglają nas do szukania prawdy i przejrzystości w naszym życiu. Pierwszą sugestią, jaką wam daję, to rada, byście nie gasiły tych pytań, być może uciekając od nich jakby od pokus czy negatywnych prowokacji: spróbujmy natomiast potraktować je jako przynaglenia, które domagają się od nas nowej i odnowionej autentyczności życia. Cechą dominującą tych pytań, jakie życie nam stawia i jakie stawiamy sobie sami, jest zachęta do odkrycia sensu tego, co robimy i przeżywamy: ważne jest, dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek, odnaleźć sens naszego wyboru życiowego.

Mam na myśli to szukanie, do którego zachęca nas sam Franciszek, który w Modlitwie przed Krzyżem, na początku swej przygody, prosi Pana o “zrozumienie i poznanie”, aby wypełnić Jego “święte i prawdziwe posłannictwo”. Możemy się zapytać: czym jest to “zrozumienie i poznanie”, jeśli nie wołaniem, aby mieć od Boga odpowiedź odnośnie sensu własnego życia?

To, czego się od nas żąda, jest refleksją typu mądrościowego, która stara się w konkrecie życia rozeznawać znaki obecności Pana. Pismo święte w księgach mądrościowych daje nam liczne przykłady takiej pełnej wiary refleksji, która stawia sobie pytania o sens i o jakość życia. A może byłoby pożyteczne dla wielu z nas wziąć znowu do ręki księgi mądrościowe, które uczą nas jak stawiać sobie pytania, a nie tylko jak znaleźć odpowiedzi, i które zapraszają nas do mądrego odczytywania życia, w którym mamy dostrzec znaki Boże. A jeśli pomyślimy o niektórych księgach Pisma Świętego, zauważamy, że proponują odczytanie życia, które jest prawie “skandaliczne” w swym poważnym traktowaniu sprzeczności i trudności, jakie przeżywamy, lecz które jednocześnie wyrabia w nas zdolność odnajdywania zawsze spojrzenia wiary, gdyż tylko w jej świetle możliwe jest znalezienie właściwych odpowiedzi na nasze szukanie sensu.

Spojrzenie na życie oczyma wiary doprowadzi nas do odkrycia, że w centrum naszego doświadczenia i naszej historii nie tyle znajdują się nasze wierności albo niewierności, nasze poszukiwania ani nawet nasze pytania, lecz Jego inicjatywa łaski, która zawsze nas uprzedza i otacza. To jest postawa, do jakiej nas zachęca św. Klara na początku swego Testamentu: «Wśród różnych dobrodziejstw, które otrzymałyśmy i co dzień otrzymujemy od naszego Dobroczyńcy, Ojca miłosierdzia, i za które powinnyśmy tym bardziej dziękować temuż chwalebnemu Ojcu, jest wielkie dobrodziejstwo naszego powołania. […] Powinnyśmy zatem, umiłowane siostry, rozważać niezmierzone dobrodziejstwa, jakimi nas Bóg obsypał, a zwłaszcza te, które zdziałał w nas przez swego umiłowanego sługę, świętego naszego Ojca Franciszka, nie tylko po naszym nawróceniu, ale gdyśmy jeszcze żyły wśród marności świata» (TKl 2. 6-8).

Zachęta Klary jest w doskonałej harmonii z postawą Franciszka, który w swoim Testamencie tak samo odczytuje całe swoje doświadczenie oczyma wiary i odkrywa, że prawdziwym bohaterem jego osobistych wydarzeń jest zawsze Pan Bóg: «Mnie, bratu Franciszkowi, Pan dał tak rozpocząć … i Pan sam wprowadził mnie między trędowatych… I gdy Pan dał mi braci, … sam Najwyższy objawił mi, że powinienem żyć według Ewangelii świętej» (T 1.2.14). Tak samo jak Klara, jak Franciszek, my także jesteśmy wezwani do odkrycia sensu naszego życia, patrząc na nie oczami przemienionymi przez Ducha, oczami, które potrafią “widzieć i wierzyć” (por. Np 1,20-21), uznać w wydarzeniach naszego życia Boże dzieło, Jego “święte działanie”. Z wdzięczną świadomością, że to działanie Pana jest już obecne i odczuwalne: nie zależy od naszej cnoty lub naszej ascezy, lecz od Jego inicjatywy łaski, która zawsze nas uprzedza.

 
     
 

Sposób życia

W tym pragnieniu, by powrócić do centrum i do sensu waszego wyboru życia, postawiłem sobie pytanie jaką pomoc możemy wam zaoferować my, Bracia, a szczególnie ja, następca Franciszka, w posłudze dla Wspólnoty. Myślę, że najlepsze co mogę zrobić, to powtórzyć wam słowa świętego Franciszka, który pod wpływem ojcowskiego uczucia napisał wam taki sposób życia: «Ponieważ z natchnienia Bożego zostałyście córkami i służebnicami najwyższego i największego Króla, Ojca niebieskiego, i zaślubiłyście się Duchowi Świętemu, wybierając życie według doskonałości Ewangelii świętej, pragnę i przyrzekam - osobiście i przez moich braci - otoczyć was, tak jak ich, serdeczną troską i szczególnym staraniem» (RegKl 6,2-4). Wasz Sposób życia zachęca was, byście uświadomiły sobie waszą głęboką relację z trzema Osobami Boskimi: z Ojcem, którego jesteście “córkami i służebnicami”, z Duchem Świętym, którego jesteście “oblubienicami”, i z Bożym Synem Jezusem, którego Ewangelią chcecie żyć jak najdoskonalej.

Słowa Franciszka niepokoją i pytają: do jakiej relacji z Bogiem zachęcają was te wyrażenia? Co znaczy być “córkami i służebnicami Ojca”? W jaki sposób można przeżywać i rozwijać prawdziwą relację synowską z Bogiem? Jeszcze bardziej prowokujący jest obraz “oblubienic Ducha Świętego”, jaki przypisuje wam Franciszek. Relacja z Duchem jest zawsze miejscem otwartym na nieprzewidywalną nowość Boga: Duch jest źródłem życia i nowości, jest “Panem i daje życie”, jest początkiem wszelkiego charyzmatu i wszelkiego daru, który pochodzi z wysoka. Jeśli nawiązuje się z tym Duchem relację oblubieńczą, z płodną intymnością, jaka zawiera się w takiej relacji, co może z niej się zrodzić? Nic innego jak właśnie Chrystus, do którego rodzenia także wy jesteście powołane, podobnie jak każdy wierzący, skoro Franciszek mówi, że jesteśmy powołani, by stać się «oblubieńcami, braćmi i matkami Pana» (1LW 1,7); a Klara, w doskonałej harmonii, przypomina Agnieszce z Pragi, że «zasłużyła sobie dobrze na miano siostry, oblubienicy i matki Syna Najwyższego Ojca i chwalebnej Dziewicy» (1LKl 24).

Działanie Ducha, którego jesteście oblubienicami, prowadzi bowiem do Chrystusa, na którego Duch jest zawsze skierowany, gdyż «nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: “Panem jest Jezus”» (1Kor 12,3). To życie trynitarne, do którego zachęca wasz Sposób życia, z relacją “córek i służebnic” względem Ojca i z relacją “oblubienic” w stosunku do Ducha Świętego, znajduje swoją realizację w “życiu według doskonałości Ewangelii świętej”, które wyraża centralne miejsce Chrystusa w waszym życiu.

Klara jest mistrzynią w zachęcaniu nas do tej radosnej intymności z Chrystusem, z Tym, w którego obraz ona potrafi się przemieniać przez kontemplację (por. 3LKl 12-13) i który stanowi centrum jej życia i jej doświadczenia: chwalebny Oblubieniec, kontemplowany z miłością jako “ubogi Ukrzyżowany”. Cały nacisk, jaki Klara kładzie na chęć życia w ubóstwie, które ona podkreśla w sposób o wiele bardziej zdecydowany niż Franciszek, tłumaczy się właśnie tym, że to ubóstwo cechuje Pana i przez nie bardziej uczestniczy się w życiu Jezusa, który wybrał ubóstwo na tym świecie dla Siebie i dla swej Matki. Ubóstwo Klary jest nie tylko cnotą, lecz upodobnieniem się do Chrystusa, a nawet zdaje się ono być utożsamiane z samym Chrystusem, jak wtedy, gdy w czwartym liście do św. Agnieszki z Pragi zwierciadło, w którym «jaśnieje błogosławione ubóstwo, święta pokora i niewymowna miłość», w pewnym momencie ożywa i jakby «zawieszone na drzewie krzyża, zachęcało przechodzących do tych rozważań».

Spojrzenie Klary prowadzi do tego absolutnego pierwszeństwa Jezusa w waszym życiu: a ja zadaję sobie pytanie, na ile jest prawdziwe dzisiaj, także dla was, ryzyko życia “rozproszonego”, które gubi się w tysiącu spraw, może nawet pięknych i dobrych, ale przez to naraża się na utratę silnego i widocznego pierwszeństwa, które trzeba dać Panu. To centralne miejsce, także widzialne i wyraźne, zastrzeżone dla Pana jest naprawdę istotne dla waszego życia; i nie tylko dlatego, żeby wasze świadectwo w Kościele było prawdziwe, lecz przedtem jeszcze dlatego, żeby wasze życie było możliwe i prawdziwe dla was samych. To mocne pierwszeństwo Boga w życiu jest z pewnością konieczne również dla nas, Braci, i dla każdej formy życia konsekrowanego; ale myślę, że w waszym sposobie życia staje się szczególnie pilne i ważne.

 
     
 

Żyć w siostrzanej jedności ducha,

zachowując ślub najwyższego ubóstwa

Pierwszeństwo Boga, które cechuje nasz i wasz wybór życia, odznacza się tym, że powinno być przeżywane «w braterskiej jedności ducha». My, Bracia, użyliśmy wyrażenia “świętość we wspólnocie” (Pmd 42-45) na określenie, że w naszym powołaniu nie zostaje się świętymi w pojedynkę, lecz przeżywając głęboko nasze powołanie braterskie. Podczas gdy liczne przynaglenia w przeszłości, a może nawet obecnie, kładą nacisk na ideał świętości trochę zbyt idealistyczny i wyizolowany, odkryliśmy na nowo, że wymiar braci i sióstr należy do naszego powołania do świętości: świętymi nie zostaje się “pomimo” życia wspólnotowego, lecz właśnie poprzez ten wymiar, który otwiera nas na Boga w relacji z siostrami i z braćmi.

Była tego w pełni świadoma także Klara, która w swoim Testamencie tak zwraca się do sióstr obecnych i przyszłych: «Miłujcie się nawzajem miłością Chrystusową, a miłość, którą macie w sercu, okazujcie przez uczynki na zewnątrz, aby siostry, zachęcone tym przykładem, wzrastały zawsze w miłości Bożej i w miłości wzajemnej» (TKl 59-60). Według tych słów miłość, która łączy siostry, jest miłością Chrystusową: prawie wydaje się, iż nie ma rozróżnienia między miłością do Boga a miłością do sióstr. Także u nas, Braci Mniejszych, wzrosła świadomość tego głębokiego powiązania między życiem wiary i życiem braterskim: na ostatniej nadzwyczajnej Kapitule generalnej wyraziliśmy to przekonanie za pomocą propozycji Metodologia Emaus: «zebrać się; mówić o tym, co nam się przydarzyło; dzielić się Ewangelią, czytać na nowo Regułę; modlić się wielbić Boga “za wszystkie Jego dary”; celebrować komunię braterską; i wrócić do Braci naszych Wspólnot, do naszych braci i sióstr na całym świecie z dobrą nowiną, która przemieniła nasze życie» (por. Pmd 39-47). Myślę, że ta propozycja, z koniecznymi zmianami, jest użyteczna także dla was.

Dzielenie się wiarą może naprawdę pomóc naszym wspólnotom odkryć na nowo, że do naszej relacji z Bogiem wchodzą także bracia i siostry, przede wszystkim ci z naszej wspólnoty: dla nas, tak jak dla Franciszka, prawdą jest, iż gdy Pan dał nam braci lub siostry, to po początkowym wahaniu, sam Najwyższy objawił nam, że powinniśmy żyć według Ewangelii świętej (por. T 14). Objawienie tak ważne i podstawowe może nie byłoby możliwe, tak dla nas jak dla Franciszka, bez daru braci i sióstr.

Dziękujmy Bogu za ten dar, który odkrywa nam drogę Ewangelii, tę drogę, która wam, drogie Siostry, pozwala w pełni żyć waszym sposobem życia, na który «wybrałyście życie według doskonałości Ewangelii świętej». I podczas gdy ja również, tak jak Franciszek, «przyrzekam osobiście i przez moich braci otaczać was, tak jak ich, serdeczną troską i szczególnym staraniem» (SpKl 2), polecam was Panu słowami świętej Klary: «Kochajcie zawsze Boga i swoje dusze, i wszystkie swoje siostry, i zachowujcie zawsze starannie to, co przyrzekłyście Panu. Pan niech będzie z wami i obyście wy zawsze z Nim były. Amen» (BłKl 14-16).

Wasz brat i sługa

O. José Rodríguez Carballo

Minister Generalny

Rzym, 11 VIII 2007, Święto św. Klary

Prot. 098096

 
 

powrót na początek

 
 

 

 
 
 

podstawowe wymogi

powołania do życia w klauzurze

podstawowe wymogi

rozwoju powołania na etapie formacji

 
 

asyski kongres klarysek

rekolekcje noworoczne

Franciszek i Klara

obrączka uroczystych zaślubin

list ministra generalnego 2007

modlitwa w klauzurze

rekolekcje siostrzane

kapituła elekcyjna u klarysek

w protomonasterze asyskim

konferencja prowincjałów

10. rocznica erekcji klasztoru

z historii klarysek kaliskich

wizyta ministra generalnego

 

Wśród różnych dobrodziejstw, które otrzymałyśmy i co dzień otrzymujemy od hojnego Dawcy, Ojca miłosierdzia,

i za które powinnyśmy chwalebnemu Dobroczyńcy całym sercem dziękować, jest wielkie dobrodziejstwo naszego powołania (Testament św. Klary).